sobota, 13 lutego 2016

Drzwi do Ciebie - Robert Konca


Zbudowałem drzwi do Ciebie
i teraz patrzę
jak się uchylają
przerywając ciągłość tła.

Pozwoliłem pracować tęsknocie,
zwolniłem upartego nadzorcę
zwanego racjonalnym umysłem
i znalazłem materiał –

cień rzucony przez kogoś lub przez coś
na ścieżkę w kamienną nieskończoność,
słodkie myślokształty z odzysku
zebrane na brzegu snu,

tajemne wydzieliny astralu –
by skleić to wszystko
w fuzji cząstek elementarnych
z desperacką kantatą szaleńca...

Wiesz – to zdumiewające,
jak proste słowa
wypowiedziane do kamieni na górze,
sprowadzają zawrotną odległość między nami

do jednego wersu, jednej spacji,
która wyodrębnia nas z plazmy –
jak pauza, która sprawia, że hałas
staje się muzyką,

jak drzwi do Ciebie,
gdzie dwie przestrzenie –
Twoje światło i mój mrok
spotykają się na progu.

Robert Konca

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka