niedziela, 1 listopada 2015

Znaki - Robert Konca


Kiedy zamykam oczy,
widzę ludzi,
których już nie ma.

Zjawiają się jak turyści
w egzotycznej krainie dorzecza
moich neuronów.

Są przezroczyści.
Widać przez nich najdalsze
sklepienie tła

i najbliższe detale –
dendryty i aksony
prowadzące dialog

o tym, że ci, których nie ma –
są. Zostawiają ślady.
Tak niewidzialne planety

zdradzają swą obecność –
zakrzywiając światło,
wpływając na ruch gwiazd.

Z różnych poziomów nieistnienia
wysyłamy w otchłań znaki. 

Robert Konca

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka