czwartek, 26 marca 2015

Patrząc na Jerozolimę z Góry Oliwnej - Krzysztof Mich

rozchylam zaciśnięte pięści
do walki daleko jeszcze
konflikt dojrzewa jak oliwki
iskra wystarczy by pożar
ogarnął ogród Getsemani

za plecami cień drzew zmieszał się
z Ojcze nasz któryś jest
przede mną Mahomet na koniu
zbliża się do drogi krzyżowej
skoczyłby nad skałą w złotym hełmie
wprost do synagogi
lecz teraz powstrzymują go karabiny
na ramionach żydowskich dzieci
tylko gołębie celnie
srają to na meczet
to na kościół to na synagogę
bogu to widać nie przeszkadza
jego i tak nie dosięgną

zaciskasz rozchylone pięści
uczysz rachować miesiące
jeszcze tylko siedem kartek
siedem cudów siedem kul
i narodzisz się do miłości

Krzysztof Mich

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka