niedziela, 2 czerwca 2013

BASS POINT - Dariusz Adamowski

Jestem na pierwszej linii basu. Moje uszy
przyszpilone dubem w słuchawkach – upojone
bębenki omal nie pękną. W tym tkwi
całe piękno, choć wiosna nie nadchodzi. Kołacze
się za horyzontem i musimy sobie radzić. Radzę się
Jah i innych programów. Chorągiewki są bardzo
modlitewne i kołyszą się w rytm uderzeń a każde z nich
ma początek i koniec, które zawsze wypadają
w tym samym punkcie. Jesteśmy nielokalni,
nieograniczeni, związani światłocieniem,
który pulsuje, zatrzymuje się a potem nadrabia.
Czas nie upływa – jesteśmy tu od zawsze:
Nogi niosą do tańca, gdy uderza w nas rytm.
Rytm uderza, bo nogi niosą nas do tańca. Poza
wszelkimi wielkimi i małymi przyczynami. Sam
puszczasz w ruch tę pętlę. Na końcu
spotykasz znów siebie sprzed początku. Echo
niesie cię dalej i dalej, powtarzasz się, na okrągło.
Kosmiczny Soundsystem będzie cię grał przez całe,
nieskończone teraz.

Dariusz Adamowski

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka