poniedziałek, 18 lutego 2013

Wiersze na koniec świata: "Trajektorie" - Robert Konca


Dla MG

Świat podobno się kończy,
tymczasem pociągi wożą nas
z miejsca na miejsce.
Jest wiele stacji przeznaczenia,
po drodze zawsze zbyt
gorąco albo zimno,
jakby ktoś nad nami
nieudolnie czuwał.


I jest tak nie do
wytrzymania dobrze,
że skończony kalendarz
śni nowe eony
i są już gotowe
dla nas amplitudy
i nowe trajektorie
dla planet i pociągów.


I znowu będziemy
mogli siebie dostrzec
w składach interregio,
związani liną wersów
na przełęczy peronu –
gdy zdążymy z szyby
zdrapać maskę lodu,
skroplić chmurę oddechu.


Robert Konca

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka