piątek, 7 grudnia 2012

Wiersze na koniec świata: "Kiedy nasze ręce przestaną pisać " - Bożena Kaczorowska



Właz wysuwa się powoli. Wąskie pręty kaleczą nam dłonie.
Musimy chwycić się mocniej, inaczej cztery kondygnacje
pięter runą z impetem w dół. Ktoś krzyczy, że to podziemne
miasto, widzi cmentarze. Inni znaleźli tu książki, gliniane
tabliczki. Komu to teraz potrzebne ?

Zostawiamy na ścianie mokre znaki potu. Ślimaczymy się tak,
bo może przyjdą, zobaczą, zabiorą nas stąd. Głuche tąpnięcie;
najpierw jedno uderzenie, potem gwałtowna fala.
Silna, jak wezbrana rzeka, rozrywa zaporę.

Woda wchodzi nam do gardła, ktoś zdążył jeszcze w pośpiechu
napisać na ścianie nerwowe sOs. (Ostatnie słowo jakie przyszło
mu do głowy). Końcowa litera rozmyła się w parze wodnej.
Zgęstniała w nas niczym krew. I to już będzie koniec wszystkiego,
     nawet  koniec dla tego wiersza -----------------------------.


     Bożena Kaczorowska


Bożena Kaczorowska - debiutowała w Okolicy Poetów, oraz w radio Katowice w poczcie poetyckiej

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka