niedziela, 4 listopada 2012

Druid - Robert Konca

Jeszcze zdążę ustawić kamienie,
zanim przylecą kruki od Ciebie
z księgą zwaną Toca.

Lubię ten magiczny czas
i miejsce na progu Poznania :
Ty już napisałaś,
a ja na wzgórzu
dopiero składam się w ofierze
i podpalam gałązki wróżebne –
pierwszy stopień do tak
zwanego piekła.
 

Już z zachodu dobiega szept skrzydeł.
Tymczasem patrzę, jak rogi Bestii
żłobią pierwsze wersy
w świętym dymie.

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka