wtorek, 13 listopada 2012

Doskonałe koło (pierwszy wątek legendy)


W obliczu nadchodzącego zmierzchu Crazy Horse i Bobby Long bujali się jak zwykle w fotelach i popijali piwo, siedząc na tarasie z widokiem na prerię. Crazy Horse odrzucił na bok rozwianą grzywę i wskazał wzrokiem widniejące na horyzoncie, oświetlone resztkami zachodzącego słońca, Stonehenge. To dobry punkt wyjścia do rozmyślań o doskonałości - rzucił, głaszcząc się po krótko dociętej grzywie, Bobby Long. - Czy krąg jest wyrazem doskonałości? Czy raczej jego tajemnica? - pytali siebie nawzajem.Słońce ustępowało miejsca księżycowi, pojedyncze cienie wspólnemu cieniowi.

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka