wtorek, 17 stycznia 2012

Cykl obrazów - Iwona Cymerman

ręka
wciąż jeszcze twoja, a farby
mają swą cenę przeliczalną
na chleb, obce waluty, stawki specjalistów

kolor szminki dobrany do kształtu wieczoru
drzwi szafy otwarte na pola bawełny

szkło wypełnia trunek
i kiełkujący obraz
gdy szklarz po śniadaniu
unosi diamentowy nóż
na wysokości serca
dłoń zastyga na okamgnienie
by obraz dopełnić

w takt nietykalności
pukamy do drzwi

idź, córko, na cmentarzysku
rzeczy martwych sadzić kwiaty
nakarm głodne zwierzęta
nie przyjmuj śmiertelnej wdzięczności

szukaj ognia w mieście
nad którym unosi się dym


czuły dotyk pędzla odtwarza
nieskończoność twarzy
niewyczerpaną pieszczotą
bezimienną

dobrze że nikomu
nie oddałaś ręki
która jest
absolutna
tobie objawiona

08.01.12
Iwona Cymerman

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka