piątek, 26 sierpnia 2011

Sawanna - Alina Joanna Wiśniewska

Myślę, wciąż myślę
jak przestać być sobą
i chociaż guziki w koszuli zapinać
o jedną dziurkę w dół

A w nocy goni mnie Sawanna
z lewej i z prawej
cienie wielkich słoni
dopadają
dopadają
przez chwilę prawdziwe
a potem pluszowe
nadmuchane różowe

Z otwartych okien
sypie się puder dni
koniec lata
i wszystko przekwitło
co było to zgniło

A w nocy gonią mnie drzewa
i padają na pysk
A.....a gonią mnie ryby
żeby je pogłaskać

A nad ranem Sawanna jest we mnie jak tęcza
krokodyle zjadają moje ręce
antylopy tratują
a o świcie
wszystkie zwierzęta parują na słońcu

Alina Joanna Wiśniewska, 1993

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka