niedziela, 7 listopada 2010

Mikrokosmos - Robert Konca

Przerażony światem szukałem jakiegoś wyjaśnienia
Dla istnienia zbrodni, lęku i cierpienia
Czeczenia, Sudan, Tybet, praca, dom, ulica
Tak można by przecież bez końca wyliczać

Bezradna myśl szukała swego adresata
W Białej Bogini, krzyżu, w buddyjskiej mandali
Jednak wszystkie myśli i modlitwy toną
W zimnym oceanie bez dna i przystani

Czas tłumi współczucie dla oprawców i ofiar
Ciało się zużywa, więdnie kwiat lotosu
Słowa też są śmiertelne, ich znaczenia zmienne
Życie z nas ucieka do mikrokosmosu...

Robert Konca

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka