czwartek, 14 października 2010

Styczeń 2008 - Dariusz Adamowski

Jeden dzień w Delhi: dotknięcie
twojej dłoni, kolana. I drugi dzień
z długim uściskiem na pożegnanie.

Na zdjęciach wydajesz się bliski,
bliższy w powiększeniu. Mój,
taki jakim cię chcę: ciemnoskóry,
smutny chłopak z ustami Buddy,
z półprzymkniętymi oczami,
które patrzą.

Mój, kiedy myślę, że to zapatrzenie
dotyczy mnie. Że mnie dotyka.

Dariusz Adamowski

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka