piątek, 8 października 2010

Rajpath - Dariusz Adamowski

Idąc Rajpathem w stronę Bramy Indii
masz wrażenie, że ta podróż się nie skończy,
że jest bezdenna, niewyczerpana. Nie zbliżasz się
ani nie oddalasz. Niebo oferuje tła – być może

wybierzesz jedno z nich i ktoś cię w końcu zobaczy
w tej defiladzie jak z bajki. A bajki wrócą zamiast ciebie
do domu i opowiedzą całą historię o człowieku,
który musiał iść przed siebie ale nie potrafił nigdzie dotrzeć.

I szedł tak Rajpathem, aż droga się ugięła, pękła
i rozsypała w proch. A człowiek natarł nim oczy
i oślepł. I było mu łatwiej nie widzieć, nie rozumieć,
że zdąża donikąd. Że znikąd pochodzi.


Dariusz Adamowski

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka