niedziela, 22 sierpnia 2010

Czarna Bogini - Robert Konca

przyjechałaś na pogrzeb
do powiatowego miasta S.

uwięziony w kręgu cienia
patrzyłem jak idziesz
obleczona w czerń
przechodzisz tak blisko
że mógłbym Ci ofiarować
eteryczna pieszczotę
gdyby nie zakrzywienie przestrzeni
w których to co bliskie
staje się nieskończenie dalekie

spojrzałaś w moją stronę
ale promienie Twoich oczu
nie utworzyły mojego obrazu
z wirujących drobin chaosu

wtedy zrozumiałem
że mnie tu nie ma,
że leżę w tej trumnie
którą właśnie wnosili do katedry
krzepcy chłopcy z firmy charon
albo elisium

i poczułem że coś
wyrywa mnie ze mnie
pozwalając zachować w spadającej pamięci
te chwile gdy mnie zostawiałaś
by wrócić do swojego odległego życia
a ja patrzyłem
za każdym razem mniej materialny
jak znikasz za rogiem ulicy
i jeszcze usłyszałem
miarowe, przytłumione dźwięki
wibrujące w bluźnierczej amplitudzie otchłani
jakby bestia uderzała w dzwon
w głębinach oceanu

Robert Konca

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka