piątek, 13 sierpnia 2010

BAR CHIŃSKI - Artur Rogalski

W próżni barowej kuchni
Czang unosi tasak
i na chwilę nieruchomieje

bo zaglądając w korytarzyk
zakończony kiblem dla personelu
przypadkowo doznał oświecenia
dostrzegł lustra wieloświata

ziemia jest piekłem
miejscem zsyłki za kosmiczne zbrodnie
zaś ludzie - to seryjni mordercy galaktyk
podpalacze supernowych
ukarani zamianą
potwornych atomowych korpusów
na wodniste ciałka

ciałka nakłuwa się igłą pamięci
aby w bezchmurne wieczory
mogły wessać
obrazy Mgławicy Kraba
a nocami
przez szparkę snów
wydalić lepkie koszmary

*

zanim ostrze opadnie
Czang już wie
ponieważ wszechświaty
giną podczas przerwy na kawę

należy docenić
łodygi w pączkach
bramy w bluszczu
zmierzch w gwiazdach

i piec w ogniu

po brzegi

Artur Rogalski

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka