czwartek, 15 lipca 2010

nie potrzeba wiedzieć kiedy coś się kończy - Wojciech Szmigoń

słowo pańskie wkładane pod język przez krótką chwilę ścieka do wnętrza.
potem otwierasz się na katechizm, oddychasz nieregularnie, krótko,
czasami zbyt boleśnie. przez sztywniejące palce oglądasz kretyńskie gadżety,
odjęte od całości, wykastrowane. odłożonym w głębokich szufladach planom nucisz
kiedy czasy niepewne aktor mówi szeptem – kocha się często w wystawianych sztukach.

a przy okazji budowania domu przesypuje się piach.
dlaczego zapamiętałaś
właśnie te słowa? potem krople krwi a może potu na podłodze. i każda kropla
jak rtęć w inną stronę. czasem tłumaczysz dzieciom, że obowiązek jest przerwą w podróży,
przy samochodzie ukochany oddaje mocz na stojąco. myślisz wtedy o nas?
pamiętasz, zabawa w chowanego zaczynała się zawsze od pokoju z tanią wersalką.


WS

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka