sobota, 3 lipca 2010

Czerń - Alina Joanna Wiśniewska

Jest mgła, w której poruszasz się miesiącami
Wilgoć w płucach, którą chce się wygonić żarem papierosa
Wszędzie dookoła rozlane mleko
Nad którym można płakać
Bywa też noc, która zastaje nas w środku wielkiego miasta
Gdy nagle gasną wszystkie światła
A oko nie dostrzega nawet szarości
Jak poruszać się w czerni tak gęstej?
I czego się bać?
Idę
Chyba do przodu
Z szeroko rozłożonymi rękoma
Gotowa przyjąć cokolwiek w nie wpadnie
W oddali dostrzegając niebieskawe światełko i most
Który powstaje po to
By można było przejść na drugą stronę
Czerni
I niepewności
Niepewność otwiera ręce jeszcze szerzej

Alina Joanna Wiśniewska

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka