poniedziałek, 7 czerwca 2010

metamorfoza - Wojciech Szmigoń

szarpie pustka. wilgotny wiatr
bierze pod język rurki dzwonów, reanimuje
blaszane serca. milczysz

ukłuta kroplami deszczu i komarami.
pozwalasz patrzeć od zewnątrz, zamknięta
w kokonie. jesteś nocnym

tatuażem motyla na języku. w gorączce
wykluwasz się ze strąka fasoli, z kolanami
pod brodą, w wynajętych przeobrażeniach

zapamiętany ból.

Wojciech Szmigoń

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka