niedziela, 9 maja 2010

Spowiedź Albrechta Dürera - Karol Samsel

Z cyklu: SOLILOKWIA

Przebacz mi, ojcze, popłoch, mówię we wzruszeniu,
spotkałem antychrysta na rynku w Bazylei,
fantom ubrany w ornat, pod wieczór w kościele
zdradził mi tajemnicę - umrę w zachwyceniu.

Szybko wyszedłem na skwer, zabity przez przestrzeń,
nicością otrupiały, w słońcu pinakotek
próbowałem się wieszać - pod gajem jak motyl
z trzepotem odrąbanym od skrzydeł na deszczu.

W jednej chwili pojąłem, że jestem mesjaszem,
tym z grawiur i z podmiejskich procesji złotników,
jestem grozą żelaza, Nazaret skrzydlatym,

tak powstał autoportret z ziaren i ogników,
rozplotłem włosy, ojcze, z wściekłością zatraty,
zalałem twarz werniksem i czekałem świtu.

Łeba, 6.08.2009r.

Karol Samsel

(Polecam blog autora: Państwo labiryntów)

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka