sobota, 22 maja 2010

NIENAZYWALNE – Robert Konca

jestem mało nowoczesnym
producentem wierszy

obca mi jest
chirurgiczna precyzja
z jaką wyznawcy papieża lingwizmu
wykrawają obrazy świata
ze słów wcześniej już pociętych
jak wyroby gotowe w garmażerce

zamiast zabaw sylabami
słucham narracji przestrzeni
namiętnych szeptów Bogini
podziemnych spowiedzi przodków
w poczuciu wszechogarniającej obecności
tego co nienazywalne
i wiem że jestem twórcą
który nie dorasta
do swojego ułomnego dzieła

ale znam groby bezimienne
ukryte w paprociach

i cały drżę w nieubłaganym delirium
przyjmując inspirację
ostrzy pamięci

te rany czasem krwawią
wersami


Robert Konca

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka