poniedziałek, 15 marca 2010

NIEPRZECZYTANE - Artur Rogalski

wiersze najlepiej
zabijać zimą

wiosną i latem
trochę słońca
trochę ciała dziewczyny z naprzeciwka
trochę kolorów
twórcza niemoc
słowa wirują
w powietrzu bez lęku
dzięki kształtom i ochronnym barwom
niewidoczne w plątaninie róż i jaśminu

zima
sprzyja ostatecznym rozwiązaniom
ślady zwrotek na śniegu
są tak dobrze widoczne

zimą
literom trudno
obronić się przed pułapkami
aby żyć potrzebują światła
mrok odbiera im siły

w końcu ostrożnie wchodzą na kartkę
zwabione z przestrzeni
obietnicami aplauzu
długowieczności pomiędzy wygodnymi okładkami
wydaje się że to już tak blisko

szeregi
zastygają w oczekiwaniu
na spełnienie

lecz po chwili
bezgłośny wrzask
zdań
kiedy dobrotliwy autor
bóg ojciec opiekun
zgniata kolejny transport metafor
w dłoni
i kieruje kroki w stronę
krematorium z białych kafelków

*

zimą
ptaki wydziobują
resztki słów
ze śniegu

Artur Rogalski

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka