środa, 24 lutego 2010

PODRÓŻ BEZ WSKAZYWANIA POWODÓW - Wojciech Szmigoń

ile jeszcze człowieka w człowieku. strzał w potylicę
jest dobry na początek. potem klasyczne teksty, czytane
na dworcu. nie wypada łkać, czekamy z biletami w rękach.
speszeni zaglądaniem w odkryte perony dopuszczamy się
zerkania ukradkiem. głos z nieba. lekki przysiad i ruch poziomy
z walizką. noty za styl ogłaszane na tablicy odjazdów.

dostosuj się, palce przytrzymaj wargami. delikatnie usiądź,
nie będzie bolało. bezszelestnie wyjmij tomik zaklęć. strzał
w potylicę wciąż dobry na początek. sól na otwarte rany,
poezji - zamknąć nawiasy. poniżej punktu krytycznego podcinam
żyłom skrzydła. powyżej punktu G natrafiam na twoje usta.

Wojciech Szmigoń

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka