wtorek, 16 lutego 2010

CHŁOPIEC - Dariusz Adamowski

Nieśmiertelny co najwyżej do dziesiątego roku
życia. Jeśli doliczyć wycięty wyrostek i
wszystkie gorzkie anginy, to marny wynik. Chłopiec,
z którym włóczyłeś się zimą na nartach z NRD
jest tobą. Ten sam, który opłakiwał zabite świnie
i chciał adoptować wszystkie psy świata.

Teraz on ci towarzyszy. Grymasi w refleksach
zamykanych okien. Przewraca się na śliskim chodniku
i płacze. Kiedy myjesz twarz, chwyta cię za szyję,
żeby nie utonąć. Potem, we śnie nie odstępuję cię
na krok.

Dariusz Adamowski
(wiersz opublikowany również na literackie.pl)

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka