niedziela, 7 lutego 2010

ASAMBEL- Adam Świć

W takim kontenerze nic się właściwie nie dzieje. W środku ciemno, tylko po kątach nieruchome światełka wiszą jak robaczki świętojańskie. Żółto pulsują, każde wielkości łebka od szpilki. Nic ciekawego. Te jasne punkciki blado oświetlają wnętrze skrzyni. Oświetlają Asmabela. Asmabel jak to Asmabel. Leży, uśmiecha się kwaśno, ziewa. Nuda koszmarna. Składa i rozkłada się jak scyzoryk - dla zabicia czasu. Nie ma wczoraj, nie ma dziś, nie ma jutro. To jest jedyna prawda o tym kontenerze. Innej prawdy nie ma.

Adam Świć
("Kozirynek, nr 1/2007)

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka