sobota, 30 stycznia 2010

ZIMOWA HALUCYNACJA- Robert Konca

o tej porze roku mam usta pełne śniegu
każdego ranka nadlatuje czarny ptak
aby przejrzeć się w moich zamarzniętych powiekach
niemal wiem że to ty poruszasz skrzydłami ptaka
i kreślisz mapę w jego nieruchomych oczach
nawet gdy zima spada na tę pustynię chociaż
ty zimą na dłużej odwracasz twarz od świata
jakbyś próbował zapomnieć o nim na zawsze
niemy i ślepy lubię zimową halucynację
gdzie powietrze roi się od spadających znaków
a wiara jest tylko formą lęku przed zimnem
więc wybacz że z powodu niskich temperatur
zimą bardzo trudno jest być heretykiem


Robert Konca

(wiersz z tomu "Herezje", CKiS, Siedlce 1996)

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka