środa, 2 grudnia 2009

PODRÓŻ NA STRYCH - Eliza Krawczuk

I

i tylko schody widzą
niewinność halek
chichoczą pełne jej bioder i nóg
pieści stopnie
coraz wyżej
muśnięcia obcasów
poręcz prowadzi do klamki
rozchwiana muzyką palców

II

ściany kryją spróchniały jęk
oczy poszukują światła
belki najeżone surowością
z trzaskiem łamią biel
skrywająca jej dumę
przez deski dachu
przesiąka zieleń dnia
na zakamarki twarzy
zafascynowanej półcieniem tajemnicy
usta rozgniotła na skrawku lustra
które obserwowało jej dorastanie
a konik zachwiał biegunami
dzieciństwa i dorosłości

III

i tylko schody widzą
rumieniec halek

(wiersz opublikowany w kwartalniku Wyspa, nr 3/2007)

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka