czwartek, 10 grudnia 2009

LOVE POEMS- Dariusz Adamowski

Cóż nam pozostaje, poza pisaniem
miłosnych wierszy. Zima jest wszędzie,
w każdym zakamarku śniącego serca.

Rozpalamy w kominkach, ale drzazgi
nie zajmują się ogniem. Zapalniczki
nie krzeszą iskier. Widzisz twarz przyjaciela
i nie wiesz, czy to twoje własne odbicie. Blask
powraca do źródeł. Światło nie opuszcza cię
na żadnej z fal. Słychać trzaski, promieniowanie
tła, chrzęst złotego piasku w zębach.

Ale nie chcesz tego wszystkiego wiedzieć.

Niech ekran unosi wyznania. Niech kartka
zrobi miejsce na miłość. Niech śnieg krwawi
łagodnie, żeby nikt nie widział mordercy.


Dariusz Adamowski
(wiersz opublikowany również na literackie.pl)

Google+ Followers

Obserwatorzy

z cyklu "Twarze greckie"

z cyklu "Twarze greckie"
Iza Staręga
statystyka